Gdzie jest kres nauki?

Dużo młodych ludzi szczyci się tym, że żyje w czasach ogromnego rozwoju najnowocześniejszych technik oraz z nieskrywaną nieraz pogardą spogląda na przodków, którzy w ich przekonaniu nie byli zdolni do spekulatywnego myślenia czy do tworzenia rzeczy obfitych.

Zjawiskiem pozostaje, że co chwilę jesteśmy wprost bombardowani informacjami o nowych gadżetach technologicznych lub elektronicznych i wydawać by się mogło, że w gruncie rzeczy żyjemy w erze geniuszy. Kto jednak zna historię ludzkości, bardzo dobrze zdaje sobie sprawę, że to wierutne bzdury.

Obecne wynalazki nie są niczym innym aniżeli ciągłym przerabianiem lub optymalizowaniem tego, co wynaleziono już dawno temu. Przecież to dobitne, że dzisiaj nikt nie mógłby napełniać się dzisiejszym modelem samochodu, jeśli wiele tysięcy lat temu – dzisiaj już nikt nie wie, gdzie i kiedy tak właściwie – nie wynaleziono by koła. Koło jest tak obecne w życiu, że w ogóle nie zdajemy sobie sprawy, że życie bez niego byłoby kompletnie inne. Na kole opiera się cała współczesna technika. Bez niego nie byłoby dopuszczalne większość nowoczesnych sprzętów.

Trzeba o tym pamiętać, zanim wyda się niepochlebne sądy o ludziach egzystujących na świecie w czasach antycznych, albowiem gdyby nie inwencja Ateńczyków, wiele dziedzin dzisiejszej nauki nie miałoby prawa bytu.
W dobie dzisiejszych czasów, w bardzo szybkim tempie rozwijają się techniki w każdej dziedzinie życia. Wszystkie laboratoria przez cały czas prowadzą różne badania i testy na innowacyjnych produktach, po to żeby mogły zostać wprowadzone na rynek oraz jednocześnie stać się dostępne dla szablonowego, zwyczajnego konsumenta.

Gospodarka światowa nie ma innego wyjścia jak kierowanie prac w tym kierunku, bowiem cywilizacja chce oraz pragnie dalej się rozwijać, a do tego by to zdołało nastąpić niebezużyteczne są tego typu badania.

Share This Post

Post Comment